Tłusty czwartek

🍩🍬🍩 Jak ja lubię to święto! 🍩🍬🍩
A ma ono zacną historię 👈
Już Rzymianie obchodzili swój tłusty dzień, by uczcić koniec zimy i rychłe nadejście wiosny.🌷 Zwyczaj ten jest jednak dużo starszy. Pierwsze wzmianki pochodzą od starożytnych badaczy, którzy opisali zwyczaje i obyczaje plemion pogańskich dzisiejszej Europy.😳👌
Wówczas, święto tłustego jadła obchodzono w dzień, gdy pojawiały się pierwsze oznaki nadchodzącej wiosny. Wytaczano beczki z winem🍷, zabijano najtłuściejsze zwierzęta i pieczono placki. Nie były to oczywiście pączki jakie dziś znamy.😉 Ówczesne placki z ciasta chlebowego wypełniano tłustą słoniną, mięsem i ziołami.
Co ciekawe w owych czasach panowało przekonanie, że kobiety o okrągłych kształtach są oznaką zamożności domu i były one dużo bardziej atrakcyjne fizycznie od tych szczupłych, kojarzonych z niedożywieniem.🤷‍♀️🍩😉🤍
A jak bywało bliżej naszego "podwórka"? Np. Na Śląsku do niedawna jeszcze w tłusty czwartek po wioskach chodziły pochody przebierańców. Jeden z uczestników przebrany był za niedźwiedzia 🐻 i to nim właśnie straszono mieszkańców i zmuszano do częstowania uczestników zabawy słodkimi przekąskami.🍩🍩🍩
Podobne pochody odbywały się i w innych częściach Polski, gdzie dla przykładu zabijano grajka, co miało symbolizować początek okresu wyciszenia przed świętem Wielkiejnocy.😉
A wy czujecie nadejście wiosny? 🌷🌷🌷
Zdjęcie  jak zwykle najlepsza Małgorzata Domagała Fotografia


Życzenia noworoczne

Ostatni dzień 2021 roku 🍾🍷
Ach, cóż to był za rok. Dla mnie osobiście pełen zmian👈 Ale najwyższa pora już się pożegnać 🤷‍♀️
Życzę zatem i sobie i wszystkim, by ten nowy 2022 był dla nas łaskawy.
💚Byśmy znów poczuli się bezpiecznie i stabilnie.
💚By każdy dzień przyniósł choć jedną piękną rzecz, albo taką, która nas czegoś nauczy
💚By nasze życie było polem spokoju, a nie potem bitewnym (no chyba, że ktoś lubi 😉)
Polecam także projekt, którym zainspirowała mnie Małgorzata Domagała Fotografia, by każdego dnia robić choć jedno zdjęcie. Udało mi się wytrwać i dziś od rana przeglądam, wspominam i ...łapię coraz większą nadzieję 💚
Wspaniałego roku kochani 💚
Niech się spełnia 🍾🍾🍾

Życzenia świąteczne

Kochani, ❤

Nadszedł ten magiczny moment świąt Bożego Narodzenia.🌲🌲🌲
Jako, że czasy mamy specyficzne, tak więc może i moje życzenia takie będą się wydawać...🤔🥰
Z całego serca bowiem życzę wszystkim pojednań.👬👫👨‍👩‍👦‍👦💙💙💙
Pojednań z bliskimi, ale i z samym sobą. Chyba dawno już nie było takich podziałów między ludźmi.😔
Cudownie byłoby zapomnieć o nich na okres świąt, a może i na dłużej...😀
Przy rodzinnych spotkaniach pamiętajmy, że to bliskość, wsparcie i miłość są najważniejsze.
I niech te wartości nas prowadzą w nadchodzącym czasie.🌲❄🎅🌲❄🎅🌲❄🎅
I to właśnie miłości, spokoju, natchnienia i pogody ducha życzę wszystkim na tegoroczne święta! ❤
Marta

Małe przyjemności

W tym roku postanowiłam nie żałować świątecznej atmosfery ani sobie, ani moim wspaniałym klientkom 🌲🎅
Od jakiegoś czasu pracuję nad dobrym, magicznym klimatem i tym sposobem każda moja grudniowa klientka otrzyma ode mnie upominek 🍡🍡🍡🥰
A będą to wykonane moimi rękoma świąteczne pierniczki Shee 👈 oraz wesoła ekipa reniferów🦌

„Zapach jest jak włamywacz, wkradający się do umysłu. Ma wytrych, którym otwiera zamek i uwalnia wspomnienia.” — Roja Dove

Nie sposób nie zgodzić się z tym stwierdzeniem. Dla mnie zapach jest jak szkatułka ze wspomnieniami.
Dlatego też jestem niesamowicie szczęśliwa,że w moim Studio pojawiły się wytwarzane ręcznie świece sojowe marki Lé Mou.
Dostępne zapachy tworzą unikalną, magiczną atmosferę i co szczególnie dla mnie ważne - wykonane są wyłącznie z naturalnych składników.
Pozostaje mi zatem zaprosić do Shee gdzie można znaleźć zapachy, które obudzą miłe wspomnienia.


Nowe miejsce

Jedyne, co pewne w życiu to zmiany, no i oczywiście podatki😊
Jak zapewne wiele osób wie, w ostatnim czasie sporo się u mnie działo.🥵 A mianowicie los zmusił mnie do przeniesienia lokalizacji Studia Shee. Oj, naszukałam się, naoglądałam nowych miejsc 😊 ale wybór padł na lokal na tej samej ulicy, czyli  ul. Szlak 👈
I tutaj parę słów o samej ulicy.
Znajduje się w dzielnicy Stare Miasto🥰, będąca pozostałością folwarku Szlak, powstałego w XVI wieku dla rodziny Montelupich👈 i położonego na przedmieściach miasta Kleparz❤. W 1639 roku majątek wraz z przylegającym pałacem sprzedano zakonowi Jezuitów w ramach rozwoju kolegium na ul. Grodzkiej.
Gdy tak wędrowałam z poprzedniej lokalizacji na Szlak 9, to miałam wrażenie, że odbywam podróż w czasie 💙💙💙
Naprawdę! Z każdym krokiem coraz więcej zabytkowych kamienic, coraz więcej starych drzew. Tyle lat pracowałam w okolicy,  a nie miałam pojęcia 😳
⬆️⬆️⬆️ W tym momencie nowe studio w przecudownej, zabytkowej kamienicy projektu Henryka Lamensdorfa 💙
Był to polski architekt, żydowskiego pochodzenia, który np zasłynął z tego, że jako jeden z pierwszych uwzględniał windy w swoich projektach 👈👈👈
Ale może już skończę te historyczne wynurzenia,  bo mogłabym pisać i pisać.😅
Zapraszam po prostu do obejrzenia nowego miejsca 💙💙💙

Akcja makiJAż w Shee Studio - ruch niesienia pomocy kobietom w trakcie leczenia nowotworów

Akcja makiJAż to ruch spowodowany potrzebą niesienia pomocy kobietom w trakcie leczenia nowotworów (chemio i radioterapii). Jej zadaniem jest poprawa samopoczucia pacjentek – wszak nasz nastrój ma niesamowity wpływ na stan zdrowia. Czasem w momencie gdy dochodzi do utraty włosów, brwi, czy rzęs w wyniku chemioterapii, prócz spadku jakości naszego zdrowia, zauważamy znaczący spadek poczucia pewności siebie.

W momencie wykrycia raka piersi czasem pozostaje niewiele możliwości. Bardzo często niestety dochodzi do usunięcia piersi, czyli mastektomii. W dzisiejszych czasach medycyna daje nam jednak sposób na skuteczne, bezpieczne i zwyczajnie piękne odtworzenie piersi. Linergistki z kolei potrafią za pomocą koloru odtworzyć aureolę – jej kolor i kształt, a także na płaskiej powierzchni stworzyć trójwymiarowy obraz sutka.

Nie jestem lekarzem, nie jestem w stanie walczyć z nowotworami, ale jestem linergistką (osobą zajmującą się makijażem permanentnym) i jestem w stanie wspomóc pacjentki w łapaniu cząstki siebie, którą chwilowo tracą. Moim marzeniem jest poprawa samopoczucia, ponieważ głęboko wierzę, że jest ono kluczowe w procesie powrotu do zdrowia.


"Podróż tysiąca mil zaczyna się od jednego kroku"... czyli jak Studio Shee makijażu permanentnego stało się mistrzowskie.

Od zawsze towarzyszyło mi malowanie. Czego bym się w życiu nie chwytała, to kończyłam z pędzlem bądź ołówkiem w dłoni.

Z miłości do portretowania ludzi narodził się pomysł na makijaż permanentny. Krok po kroku zdobywałam kolejne umiejętności. I tak w 2013 roku zdobyłam tytuł Mistrzyni Polski w makijażu permanentnym. W kolejnych latach pojawiły się nowe tytuły. Następnym krokiem było zasiadanie w Jury na takich właśnie mistrzostwach.

Czy to wiele zmieniło na mojej drodze do sukcesu? Na pewno uświadomiło mi, że najwspanialszym uczuciem w moim zawodzie jest poczucie, że wciąż się rozwijam i że moja droga się nie skończy.